niedziela, 30 października 2011

Kubuntu Sound menu mockup

Mockup menu dźwiękowego, które prawdopodobnie zastąpi Kmix w przyszłym wydaniu Kubuntu. Wszelkie pomysły mile widziane. :)

poniedziałek, 24 października 2011

Kiedy dobre rozwiązania mogłyby zagościć w Linuksowych pulpitach


This view appears after activating the GRID Kwin plugin.
Top right: the name of current desktop (displayed on the middle),
name of the current activity user is working on.
Middle: Current desktop with windows related to desktop/activity.
Bottom: Other desktops for current activity. Simple add and delete
desktop mechanism.
On mouse over the delete button appears. If user decides to delete one,
fade the desktop preview out, slide other desktops preview to center on the screen.
Adding a desktop. Hit the plus button, new desktop preview slides from right
to left on the screen, taking place as last one.

Choosing the desktop from the bottom doesn't takes you back to it's full view. Just previews is in the middle with windows opened on it.
Clicking the desktop or a window preivew from the middle of the screen, takes
you back to destop full view.

This view needs a name (working on it)
Yeah, i know it's mac os-ish, but it's awesome! Lets blow KDE
users with it! :)

made by Tomasz Dudzik (madsheytan@gmail.com)

piątek, 21 października 2011

Kubuntu Oneiric - aktualizacja kompletna

Mimo wcześniejszych doniesień, cobym wstrzymywał się z aktualizacją Kubuntu do 11.10, postanowiłem poświęcić godzinkę i uaktualnić swój system. Przede wszystkim zdecydowałem się na ten krok, by mieć najnowszą wersję Appera (kpackagekit). Muon jest po prostu denny jeżeli chodzi o interfejs użytkownika. Co do Appera, to mam jeszcze kilka pomysłów, które główny deweloper powinien polubić i wdrożyć w życie aplikacji. Ale o tym za jakiś czas.

Linux SheytanPC 3.0.0-13-generic #21-Ubuntu SMP Mon Oct 17 20:18:51 UTC 2011 x86_64 x86_64 x86_64 GNU/Linux

niedziela, 16 października 2011

Android + Google + Kubuntu = piękne życie bez kabli



Posiadasz telefon z Androidem? Dodatkowo masz konto na Gmailu? A nawet używasz Kubuntu? Świetnie. Możesz w łatwy sposób zarządzać kalendarzem, kontaktami czy pocztą bez użycia kabli. Nie musisz podłączać swojego telefonu by synchronizować maile po powrocie z podróży. Dodałeś nowe wydarzenie korzystając z komputera? Nic się nie martw, telefon też Ci o nim przypomni.

Wystarczy dodać konto Google w swoim telefonie, by automatycznie synchronizować elementy dodane w telefonie czy logując się przez przeglądarkę do konta Googla. Kilka małych kroków dzieli Cię, by wykorzystać do tego również Twój ulubiony zestaw narządzi w Kubuntu.

Instalacja wymaganych pakietów


Otwieramy aplikację do zarządzania oprogramowaniem i instalujemy pakiet Akonadi Google Data.

Dodajemy kalendarz Google


Uruchamiamy KOrganizer, klikamy prawym przyciskiem myszy na liście kalendarzy i wybieramy Dodaj kalendarz.
Pojawia się nowe okno dialogowe, w którym możemy określić rodzaj naszego kalendarza. Wybieramy pierwszą opcję Akonadi Google Data, podajemy swój adres e-mail oraz hasło do konta Google. I to by było na tyle. Możemy cieszyć się synchronizacją kalendarza między naszym komputerem, a telefonem bez żadnych kabli oraz dodatkowego oprogramowania jak HTC Sync, które i tak działa tylko pod Windows (bezsens).

To jednak nie wszystko. Chcielibyśmy pewnie mieć dostęp do naszych kontaktów? Nie ma żadnego problemu.*

Uruchamiamy Książkę Adresową, z menu wybieramy Plik -> Nowy -> Dodaj książkę adresową . Z okna dialogowego wybieramy Akonadi Google Contact Resource. Znów logujemy się przy pomocy naszego adresu e-mail oraz hasła. Wsio, wszystkie nasze kontakty lądują na liście. W przypadku usunięcia, zmiany, lub dodania nowego kontaktu/wydarzenia dane są automatycznie synchronizowane w naszych urządzeniach.



A teraz mała anegdotka związana z synchronizacją online. Wyobraź sobie, że słuchasz swojego ulubionego wykonawcy w Amaroku, który pokazuje Ci nadchodzące koncerty właśnie tego wykonawcy. Całkiem przypadkiem zauważasz, że za miesiąc grają u Ciebie w mieście, jednak nie wiesz, gdzie ten klub dokładnie się znajduje. Podglądasz miejsce na mapie, lub odwiedzasz stronę Last.fm jednym kliknięciem. Czytasz, oglądasz, sprawdzasz. Już jesteś oświecony. Postanawiasz wybrać się na koncert i zabrać ze sobą kilku znajomych. 3 magicznymi ruchami dodajesz nowe wydarzenie do kalendarza Google, wpisujesz adresy e-mail znajomych, zatwierdzasz. Teraz Twój telefon wie, że idziesz na koncert, wie również Twój komputer o czym oboje Cię poinformują odpowiednio wcześniej. Chwilę po dodaniu wydarzenia w kalendarz otrzymujesz telefon. Taaak, to jedna z osób, którą chcesz zabrać. Wszyscy wiedzą, każdy jest zadowolony, a kosztowało Cię to tylko kilka kliknięć mychą. Prawda, że cudownie?

Bonus!!! Trwają prace nad możliwością dodania kontaktów z Facebooka. Bardzo możliwe, że plugin jest już dostępny w repozytoriach nowego Kubuntu. Muszę obadać.

Powodzenia w użytkowaniu. :)

*Kontakty muszą być zapisane do konta Google w telefonie. Nie na kartę sim. :)

Kubuntu 11.10 już jest. Konieczna aktualizacja?


W piątek ukazała się kolejna odsłona Kubuntu oznaczona już numerem 11.10. Poza zaktualizowanym jądrem systemu oraz kilkoma aplikacjami, nie wprowadzono sporych zmian. Tak na prawdę, korzystając z wcześniejszej wersji z zainstalowanymi aktualizacjami nie znajdziemy zmian widocznych gołym okiem. Nie wliczam tutaj pakietu KDE PIM, który dostarczany jest w wersji 4.7, co oznacza już pełne wykorzystanie możliwości Akonadi. Nie wliczam dlatego, że można było zainstalować ów zestaw aplikacji już w poprzedniej wersji Kubuntu z repozytorium Experimental. Osobiście korzystam i nie sprawia żadnych kłopotów. Są jednak pozytywne strony aktualizacji, jak chociażby poprawione bezpieczeństwo. Czy warto więc aktualizować nasz system do nowej wersji? Zdecydujcie sami. Ja osobiście wstrzymuję się jak na razie. Na pewno konieczna będzie aktualizacja przed wydaniem KDE 4.8, gdyż ostatnią wersją dla Natty będzie KDE 4.7.2.

Kubuntu trochę mnie zasmuciło ostatnim wydaniem. Jest sporo rzeczy, które przydałoby się poprawić. Szczerze powiem, że nie wiem co deweloperzy robili przez ostatnie pół roku, ale nie skradli mojego serduszka.
Zaczynam tworzyć listę uwag w raz z propozycją zmian dla następnej wersji Kubuntu. Niestety nie mogę osobiście pojawić się na UDS, więc może chociaż drogą mailową ktoś wysłucha, a właściwie przeczyta moje żale. Chciałbym, by kolejne wydanie Kubuntu wywołało wielkie WOW na twarzy każdego z zainteresowanych. Gdybyście mieli jakieś ciekawe propozycje, to proszę pozostawić je w komentarzach. Postaram się je uwzględnić również. Myślę, że wspólnymi siłami możemy osiągnąć jeszcze więcej. :)

Icon tasks - najlepszy menedżer zadań dla Plasmy?


Od jakiegoś czasu rozwijany jest nowy plasmoid służący do zarządzania otwartymi oknami. Icon tasks łączy w sobie zalety menedżera zadań z Windows 7 oraz Doku z Mac OS. Posiada wiele funkcji takich jak zarządzanie podstawowymi funkcjami odtwarzacza audio (odtwarzaj, zmień utwór), zapamiętywanie ostatnich dokumentów otwartych przy pomocy różnych aplikacji, zmianę rozmiaru podglądu okna, czy też wsparcie dla innych doków na przykład Unity z Ubuntu.


Całość działa bardzo stabilnie, bez żadnych problemów. Jedna ikona służy do uruchamiania programu jak i dokowania okna, więc nie zużywamy zbędnie miejsca na pulpicie. Po uruchomieniu aplikacji ikona nie zmienia również pozycji, jak ma to miejsce w oryginalnym menedżerze zadań z Plasmy. Oryginalne rozwiązanie wydaje się dla mnie wręcz bezsensowne. Icon tasks pokazuje również postęp kopiowania plików w bardzo elegancki sposób.




Zachęcam do korzystania z Icon tasks. W końcu mogę spokojnie zarządzać najczęściej uruchamianymi aplikacjami z jednego miejsca.

Icon tasks można pobrać z serwisu kde-look.org.

Przygotowałem również paczkę dla 64 bitowego Kubuntu, która powinna działać z KDE 4.7.1 zarówno w Natty oraz Oneiric. Pobrać ją można stąd

niedziela, 14 sierpnia 2011

Zrzut ekranu sierpień'11

Małe modyfikacje mojej ulubionej konfiguracji.




© 2010 Tomasz Dudzik